O czasie w fotografii

17-04-2019

Wydawałoby się, że na czas w fotografii nie ma miejsca, że zdjęciowe kadry to wieczna teraźniejszość, która nie podlega prawom przemijania. Jednak, gdy zmienimy perspektywę, gdy czas potraktujemy jako jedno z narzędzi fotograficznych, odkryjemy, że ma on niebagatelne znaczenie dla efektu, kompozycji i wymowy zdjęcia. Dzisiejszy artykuł zaprasza do poznania niebieskiej i złotej godziny, a także decydującego momentu.

Niebieska godzina

Na horyzoncie jeszcze nie widać słońca, ale już da się wyczuć jego nadejście. Albo odwrotnie przed chwilą rozpalona tarcza jeszcze unosiła się nad ziemią, lecz teraz próżno jej tam szukać. W czasie niebieskiej godziny mrok zostawiamy w tyle lub dopiero na niego czekamy. To chwila królowania półmroku. Niebieski „wymiar” godziny jest możliwy dzięki efektowi Rayleigha. Polega on na takim rozproszeniu światła na cząstkach powietrza, które unaocznia się jako błękit.

 

 

Jeśli chcesz, by tonacja Twoich zdjęć była chłodna, wybierz niebieską godzinę na porę fotografowania. Niebieska godzina (zwana też błękitną) trwa zdecydowanie krócej, aniżeli złota. Szacuje się, że te szczególne warunki trwają od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Jest to oczywiście ściśle związane z miejscem, a także porą roku.

Złota godzina

Jeśli chciałbyś robić zdjęcia w czasie złotej godziny, powinieneś wybrać się na zewnątrz tuż po wschodzie słońca lub tuż przed jego zachodem. W tym czasie słońce zrzuca na świat złote przezrocze, które upodobali sobie fotografowie. Temperatura ciepłego światła najczęściej plasuje się w granicach 2000-3000 Kelvinów. Długość jej trwania zależy od czynników geograficznych i pory roku. Dla przykładu w Polsce w czerwcu będzie ona trwała aż 120 minut. W tym czasie z powodzeniem możemy fotografować krajobrazy, osoby czy zwierzęta, osiągając piękne kontrasty.

Decydujący moment

Decydujący moment to chwila bardziej ulotna niż czas niebieskiej i złotej godziny. To splot kontekstów, które już nigdy się nie powtórzą, dlatego trzeba być czujnym fotografem, gotowym wyjąć z torby aparat, by natychmiast ją uchwycić, by jej niepowtarzalność przekuć w obraz. Twórcą wyrażenia „decydujący moment” jest Henri Cartier-Bresson. Jego koncepcje możemy szerzej poznać w książce The Decisive Moment z 1952 roku.

Dla naszych czytelników kod rabatowy -5% na wszystko

KOD: maxfoto-blog